W klasycznej sytuacji osoba pytająca o drogę może zadać JEDNO pytanie, wiedząc, że jeden mówi prawdę, a drugi kłamie (jeśli przedstawić dwóch "strażników") albo że na przemian mówi prawdę i kłamie (gdy przedstawiamy jednego strażnika). Gdyby była dozwolona większa niż 1 ilość pytań, to wystarczyłoby najpierw spytać o coś oczywistego (np. "czy teraz jest noc?") a potem już wiadomo, jak zadać pytanie o drogę. Tak więc krewki barbarzyńca zmarnował jedyne pytanie...
Póki co to na razie ataki są w drugą stronę! Kto napadł na furgonetkę i pobił kierowcę? Kto atakuje i bezcześci przedmioty kultu? Zdecydowanie brakuje ludziom luster!
W klasycznej sytuacji osoba pytająca o drogę może zadać JEDNO pytanie, wiedząc, że jeden mówi prawdę, a drugi kłamie (jeśli przedstawić dwóch "strażników") albo że na przemian mówi prawdę i kłamie (gdy przedstawiamy jednego strażnika). Gdyby była dozwolona większa niż 1 ilość pytań, to wystarczyłoby najpierw spytać o coś oczywistego (np. "czy teraz jest noc?") a potem już wiadomo, jak zadać pytanie o drogę. Tak więc krewki barbarzyńca zmarnował jedyne pytanie...