Pewnie przez nia pies umarl - ale moze ma dzieci, moze jest tylko glupia? nie wiadomo - a wszyscy by ja zaraz spalili na stosie. Skad wiadomo ze ona kiedys 100 psow nie uratuje?
A swoja droga to chyba pies tak w 5 minut nie zdechl - wiec musial wiele dni piszczec - wiec moze jej nie bylo - bo jak by byla to by tego wycia i piszczenia chyba nie wytrzymala.
Ale to musialo slyszec i o tym musialo wiecej ludzi wiedziec, np. maz, sasiedzi itd - a teraz wszyscy na nia.Gdzie oni byli ? Maz ja zostawil wiec moze pila, moze miala depresje, szlag wie. Ja tam nie oceniam - bo nie wiem jak bylo napraw
To o ksierzach pe****lach też trzeba milczeć