Jak dla mnie to to arcybiskupem może być Trynkiewicz, Hitler czy Głódź. Oni wszyscy mówią o skromnosci i ubóstwie, a mieszkaja w pałacach, mają służbę i jeżdżą limuzynami. Zaden z nich nic nie robi z pe****lią, nawet jak sam nie jest pe****lem. O takich normanych dodatkach, jak pycha, kochanki,alkocholizm i chciwość to nawet nie ma co pisac.
Więc co za różnica kto będzie tam nastepny?
Pieniążki które sa wyrzucane na znicze i wiązanki można wykorzystać w bardziej pożyteczny sposób, a choćby wspomóc podopiecznych fundacji siepomaga, dobryklik, dzieciniczyje itd Zmarłemu nasze wiązanki i znicze nie pomogą a w wielu przypadkach zanoszone na grób tylko po to by sąsiedzi widzieli i by pokazać jakimi to wspaniałymi katolikami jesteśmy.
Nie trzeba mieć, by "zabrali". W sensie ograniczą możliwość (na jakiś czas) zapisywania się na egzamin państwowy. Znam historię gościa, który owszem, miał B, zostało mu cofnięte na trzy lata, to cwaniak w ten czas zrobić kurs na C, C+E, D i T. Po minięciu kary zapisał się na same egzaminy państwowe.
Nie cwicze karku bo po prostu obracam telefon. IQmln+