Państwo socjalne (dobrobytu) posiada siatkę bezpieczeństwa, która przy trudnym starcie albo życiowym potknięciu, umożliwia wstanie na nogi. Oczywiście, jedyną gwarancją, że by ktoś nie wylegiwał się na takiej siatce w nieskończoność, jest jej likwidacja, ale podejmowanie decyzji z powodu spraw marginalnych (marginesu), nie jest rozsądne - jest to rozumiane w cywilizowanych krajach Europy, gdzie transfery socjalne i wydatki na usługi publiczne są znacznie większe, inna sprawa, że lepiej zorganizowane.
Bekaj, po jaki ciort wchodzisz głupim komentarzem w stylu politycznym? Co ma jedno z drugim? Weź ty się puknij w tnę głupi łeb i się zastanów zanim napiszesz taki durny Komentarz. Film o żarcie pilota a ten z Duda wylatuje, co za dzban.
Do pracy mam jakieś 2 km i pieszo zajmuje mi ten dystans około 15 minut. Fakt, że dość szybko chodzę, ale nigdy nie zaspałem tak bardzo, by biegiem pokonać ten dystans:) Już z samej matematyki wychodzi, że ktoś traci dużo czasu na "bieganie" ;)
W Niemczech wyrzucili praktycznie wszystkich sędziów DDR. U nas dalej są takie Dariusze