rozwalcie 3 szytki w miesiącu za 200zł na takiej ścieżce i potem się wypowiadajcie. Ścieżka asfaltowa co chwila przecięta wyjazdem z jakiejś posesji i zamiast zrobić go na równo to porobili w poprzek zagłębione na 2cm krawężniki . Wjeżdżasz przy 40 kmh w taką wyrwę lub wystającą kostkę i po oponie. To nie wina rowerzystów tylko id****w którzy zatwierdzają projekty podobnych ścieżek . Jak się jeździ dzień w dzień rowerem do pracy to skakanie po czymś takim to jest katorga na dłuższą metę. Czemu te wyjazdy przecinające ścieżkę wystają po 2 cm ponad powierzchnię asfaltu to ja tego nie wiem.
To dowodzi tego, że środowisko kościelnych hierarchów jest całkowicie niereformowalne. To moralnie zepsuci ludzie, którzy tylko w niektórych miejscach na świecie wzięli się za pe****lię w swoich szeregach ale tylko dlatego, że im się grunt pod nogami zaczął palić, gdy musieli gigantyczne odszkodowania płacić (np. USA), lub gdy nagle kościoły opustoszały (np. Irlandia). Sami z siebie nigdzie się za to nie zabrali. Jak katolicy mogą bronić tak zgniłej i obrzydliwej organizacji? Czy prymitywna mentalność plemienna już do reszty wyżarła im mózgi?
Przecież wszędzie się w ten sposób trzyma drób. W stadach nieśnych w ogóle nie ma kogutów, a w stadach zarodowych trzyma się jednego koguta na 20 - 30 kur; reszta idzie na rosół.
Ponieważ to schronisko, więc kogutów nie zabijają, czyli muszą je trzymać osobno. To zwykła praktyka hodowlana, a nie żaden "wegański feminizm".
Może tu nie chodzi o wygląd chęć dorobienia.