wraca ze swego auta z kamerka i pyta czy dzwonimy po policję wojewódzką a oni rzucają hasło jeszcze zobaczmy
i odjeżdżają boże co za świat mało mnie nie połamali to jeszcze nadużyli swoich obowiązków i się obrazili a co by było gdyby nie sąsiad napewno miał bym problemy
To są kamienie migdałkowe (można sobie googlować). Bardzo duzo ludzi to ma i to jest od nich niezależne. Po prostu kieszeń migdałka jest tak skonstruowana że podczas jedzenia odkładają się w nich malutkie kawałki jedzenia i albo wyjdą stosunkowo szybko jako taki biały (brzydko pachnący) kawałek lub jak na filmie zaropieją i nabiorą "mocy" XD
Tak się składa, ze gościu miał z tyłu na siedzeniu dziecko, które zasłabło i musiał się jak najszybciej zatrzymać. A że Nie chciał tamować pasa po którym jechał, to zjechał na pobocze. A jakiś cymbał zrobił w tym momencie fotkę i konfident myśli że karierę zrobi. POLACZKI!!! Nasza mentalność pozostała - żeby tylko innemu dowalić.
Nadal jestem w Zakopanem wiec wszystkich niedowiarków zapraszam na wspólna wędrówkę. Będę maił córkę na plecach, a Ty możesz mieć stoper w ręce, o ile dasz radę utrzymać tempo.
wraca ze swego auta z kamerka i pyta czy dzwonimy po policję wojewódzką a oni rzucają hasło jeszcze zobaczmy i odjeżdżają boże co za świat mało mnie nie połamali to jeszcze nadużyli swoich obowiązków i się obrazili a co by było gdyby nie sąsiad napewno miał bym problemy