Pewnego dnia leśnicy i mysliwi mieli konferencję. Część biesiadna miał odbyc się kilkaset metrów dalej w lesie. Była wiosna, roztopy, część wybrała spacer, ci z bardziej wypasionymi terenówkami postanowili podjechać na miejsce. Rozstawili sie malowniczo po całej trasie zgodnie z zasadą" im lepsza terenówka tym dalej trzeba iść po ciągnik". W finale wszyscy już pieszo doszli do ogniska. Znienacka podjechał Matiz, ci co pozbierali kopary z podłoza podeszli z pytaniem "co pan "k juśftda tu robisz tym yerdwolonym Matizem? " " Jak to co - ja tu catering miałem przywieź
I to są bardzo dobre ceny :) Chcą oglądać swoich ukochanych kopaczy jak dostają łomot to niech płacą. Uważam , że to i tak za tanio powinno być 10 razy tyle
jeszcze jakby taki wózek miał skaner kodów