Czasem mam wrażenie, że najpierw produkuje się trailer a potem wytwórnia i reżyser kombinują co by tu jeszcze dokleić żeby starczyło na 90 minutowy film
Książka dno- wcale nie jest o budowie slimaka i obojniactwie. Czytajac to dziecko może się dowiedzieć, że może byc: gejem, lesbijką, założyć harem itp. Najlepsze jest od autora- chciał pokazac inny model rodziny. A kazdy kto po to siega dla dziecka mysli, ze slimaczek ma dylemat czy zostac pilotem czy strażackie. Dziwi mnie to, że takiego belkoty nikt nie sprawdza przed wprowadzeniem do bibliotek i ksiegarni.
Dobrze pokazane że lewackie lemingi to na dodatek tępe barany.