te "opakowanie po paście" to makulatura po ustawieniu maszyny drukującej(nigdy nie zostało z niego wycięte pudełko). żeby było taniej firma produkująca pokrowce mówi tylko jaki papier chce i oni i go sprzedają
Było palone węglem i oponami, przecież widać że samochód wygląda jak po pożarze. Pewnie dawno nie był na przeglądzie u kominiarza i stąd jakiś problem z ogrzewaniem.
Za takie coś powinno być z 3 lata wiezienia. A w więzieniu przymusowa robota przy sprzątaniu śm***i po lasach przez te trzy lata. Jeździliby busem w łańcuchach i sprzątali po lasach.
tak chciał suweren przecież! Cenę podniósł rząd a nie producent, zmieniając zasadny refundacji danego leku.