To jest plaga,zwlaszcza ci zza wschodniej granicy,ale nasi są niewiele lepsi. Mają gdzieś, że osobówka musi się wlec za nimi co najmniej 2 kilometry. Powinni mieć bezwzględny zakaz opuszczania prawego pasa.
Miałem wiele kontroli skarbowych w firmie. Każda faktura nawet na 1000 zł musiała być udokumentowana. CMR, WZ podpisana, zlecenie, umowa itp. itd. Inaczej był stres, wyjaśnienia i nieuznawanie kosztów. A tu masz świstek, przelej mi półtora miliona. No brawo.
Ruskie nam nie podskoczą.