Pamiętam, to było w 1946 roku. Już wtedy zajmowałem się handlem. Na kotach to była przebitka. Dzisiaj na gaciach interes jest jak mój sąsiad - Kiepski. A zwierzęta to przysyłała UNRRA, a nie Unia.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A jaką inną rozrywkę może zafundować polaczek swoim bachorom...? Tylko kupić taniego smartfona z biedry i niech gó*****ze oglądają patostreamy na youtubie, aby tylko nie zakłócały staremu siedzenia z piwśkiem przed telewizorem i oglądania głupich seriali... Przecież nie zapisze ich na lekcję śpiewu czy gry na fortepianie, akrobatykę i język angielski, bo to kosztuje. Co najmniej kilka stówek miesięcznie. Lepiej 500+ wydać na kiepy i piwśko z biedry...
To jak teraz na Wielkanoc zaspiewaja alleluja skoro biskup zabronił?