Znalem taka jedna.. byla nauczycielka ponad 20 lat.. maz ja zdradzil.. kobieta sie zlamala..pozostawila prace.. dom.. postanowila zyc na ulicy.. nie chciala z nikim rozmawiac.. nie chciala nikomu przeszkadzac..
Nie smiej sie z biednych zyjacych na ulicach.. pomoz jesli pozwola sobie pomoc.. nie wiesz na kogo trafisz.. moze zycie dalo zbyt w kosc.. nie kazdy sobie daje rade.. nie kazdy potrafi sie pozbierac..
Jak widać po konentarzach moja wcześniejsza teoria o samozaoraniu bolszewickiej części wiochy to prawda. Tak Fixum. Wstawiajcie dalej taki szit. Ludzie nie są głupi. Paradoksalnie działacie na własną szkodę. Co widać w sondażach.
Dziadek na podium wygląda kiepsko (próchno)