Tak, najlepiej jest nic nie wymagać. Głaskać po główkach i stawiać szóstki. To, że teraz dzieciaki w czasach internetu zde**lały to nic dziwnego. Encyklopedia poszła w odstawke. To samo słowniki, tablice i inne pomoce naukowe. Program od wielu lat jest ten sam, lecz ułatwiany w stosunku do lat poprzednich. Dzieciaki z lenistwa uczą się na pamięć, a na następny dzień nie wiedzą co i jak. Wina leży po stronie rodziców. Od wielu lat prowadzę korepetycje i widzę upadek nie tylko edukacji, ale i młodzieży szkolnej. Przykre, bo za pare lat to oni będą lekarzami, inżynierami, politykami...
Ale macie ból d**y. Wszyscy się zachowali jak należy. Dzieciak naprawdę ostrą imbę odjebał, więc sąsiedzi na wszelki wypadek wezwali policję, żeby ktoś sprawdził, co się dzieje. Policjanci przyszli i sprawdzili, wszystko było OK, więc mandatu nikt nie dostał. Rodzice dzieciaka nie robią nikomu wyrzutów, tylko napisali informację do sąsiadów, że wszystko jest spoko. Zresztą pewnie nawet nie wiedzą kto wezwał policję.
Nie te czasy, hehe, pod warunkiem że coś potrafisz. Teraz wykwalifikowany pracownik do przełożonej cebuli puszcza tekst, że 5 innych zakładów czeka na niego.
Jeśli nie chodzisz do kościoła to się od innych odp... Napisz może coś o strojach innych religii. Tylko, że się boisz - tylko katolików można szarpać bezkarnie.
Podsumować wykroczeni, dać grzywne, na jej poczet zatrzymać auta, zabrać prawo jazdy na trzy miesiące decyzją administracyjną..w czym tkwi problem ?