Kiedyś rozmowy były drogie i może ale za to obsługa była priorytetem. Dziś rozmowy to prawie za darmo ale obsługi brak nikt za darmo pracować jakoś nie chce.
Ale was lemingozy komuszki przez te 27 lat wytresowały.Wpojone macie że wam się nic nie należy,że trzeba się natyrać od rana do wieczora żeby na życie starczyło ale w zachód wpatrzeni jesteście jak św***a w siodło.Te nasze 500 + to jest małe gó**o w porównaniu jakie inne kraje na zach.wypłacają socjalu dla swoich obywateli.
Jakby obsluga wymienila zly towar na nowy zamiast dyskutowac z klientem to pewnie to zdjecie by tu nie trafilo a klient wyszedl by zadowolony i opowowiedzial znajomym ze obsluga byla mila i ze warto tam wrocic. Ale jak sie ma zalatalosci rodem z komuny i traktuje sie klienta jak wroga no to sorry. Jesli restauracja przyciaga klientow takim markwtingiem ze zdjeciami to powinnna trzymac ich standard. Inaczej to jest poprostu zwykle oszustwo
Bokser właśnie taki musi być. Od początku do końca to jest szoł i większość jest robiona pod publikę. Nie ukrywajmy, że taka pewność siebie ma na celu wpłynięcie na psychikę przeciwnika. Przeciwnik poirytowany, czy też przestraszony to łatwiejszy przeciwnik. Taka postawa jednak jak widać może się nieopłacić. Zresztą szpilka zawsze taki był, jak wygrywał to każdy robił pod siebie ze szczęścia, a teraz??
Nic nie dziwi, przecież po wrześniu jest pi****ernik.