I tu powstaje pytanie-czy po zmianach władz ( raz jedni raz drudzy) ta sprawa nie powinna być definitywnie załatwiona? Ruski szpoin= kula w łeb. I po sprawie. A tymczasem ta( i inne) gęba wciąż bryluje na salonach.
Dalej niech koalicja obniża poziom nauczania w szkołach, niech dzieci nie maja zadań domowych to będzie jeszcze lepiej. Idiokracja ale takimi łatwiej zarządzać
Ale jak to? Przecież jej ten kieliszek się po prostu należał, bo ona jest z chamskiej buraczanej sekty katolskiej. Zbyt tępa, aby przyswoić prosty przekaz, więc poprzedni komunikat o końcu imprezy jeszcze nie dotarł do czegoś, co przypomina mózg, bo rozumu tam nigdy nie było.
Poznajecie głupiego po czynach jego!