Mnie uczyli żeby co 30 sekund rozglądać się gdzie będę siadał jak mi w tej chwili silnik odetnie. Tak na moje oko to niepotrzebnie poderwał z pola kapusty, w takich sytuacjach (o ile nie ma twardych przeszkód) za wszelką cenę siada się na wprost.
Trzeba tworzyc swoje male lokalne spolecznosci I tak w nich zyc. Sprzedawac I kupowac w nich, rozwijac lokalby handel. Historia pokazuje czym wieksza centralizacja wladzy tym wiekszy potem syf.
Znam gościa z Moskwy, inżynier, 4 rany od noży od jeżdżenia metrem. Uważa, że to nic nadzwyczajnego.