gość siedzie tyłem, opowiada o przekrętach konkretnych ludzi w temacie budowania fikcyjnych zasięgów przez w zasadzie fikcyjne fundacje jednocześnie nie wymienia żadnego przykładu takiego działania. Tym sposobem można powiedzieć wszystko o każdym... To może jakieś fakty podacie bez opowieści?
A przy spotkaniu z ubekiem skomlał, żeby nie jego, lecz brata aresztowali i jeszcze prosił o zapłacenie kawy, bo mamusia kasę trzyma! Nawet ubek zaznaczył w raporcie że się "klientem" brzydził. A mamusia pewnie wiedziała, że takiemu tłukowi nie powinno się pieniędzy powierzyć!
"Bóg, Honor, Ojczyzna" co nie Panie Romanowski? Kraść z bogiem na ustach, spieprzać jak szczur przed wymiarem sprawiedliwości i ukrywać się w obcym kraju - pisowski "patriota" pełną gębą :)
gość siedzie tyłem, opowiada o przekrętach konkretnych ludzi w temacie budowania fikcyjnych zasięgów przez w zasadzie fikcyjne fundacje jednocześnie nie wymienia żadnego przykładu takiego działania. Tym sposobem można powiedzieć wszystko o każdym... To może jakieś fakty podacie bez opowieści?