Dla nich męczennicy nie umierają bo giną w imię Allacha z którym po śmierci mogą bezpośrednio się spotkać, być męczennikiem " terrorystą " jest dla nich rzeczą świętą. Nie każdy ma odwagę zostać męczennikiem, dlatego mamy teraz te zamachy, wysypało się grono fanatycznych odważnych męczenników, którzy swoją odwagę biorą z narkotyków.
Maxi, to nie do końca tak. Oczywiście, że religie (prawie wszystkie) przyniosły ludzkości morze krwi. Ale religie zazwyczaj dają też ludziom jakiś kodeks moralny, regulujący życie w społeczności ("nie zabijaj" itp.). Oczywiście prawo świeckie też narzuca pewne normy, ale można zapytać, o ile więcej nieprawości byłoby na świecie, gdyby nie strach ludzi przed karą boską po śmierci?
jest jeszcze Izrael i Żydzi. Zasięg ogólnoświatowy. To osobna kategoria pod tytułem "Aj waj zle się dzieje antysemityzm, rasizm, nazizm i odszkodowania za holocaust"
Ale ch...ia. Obrazek dno.