To prawda, Rumunia sobie poradziła,ale prawnicy związani z naszym obecnym rządem nie mają pojęcia jak się do tego zabrać,a jak już się zabiorą,to okaże się, że jest za późno.
Gdyby takich "pułkowników" było więcej to może i byłaby szansa na normalność ale "Rudy" nie widzi skali oszustwa w wyborach. Pomału zaczynam nabierać pewności, że to celowe działanie tylko gdzie nas, zwykłych obywateli to doprowadzi.
Nie jest ważne co jest na tych taśmach, ważne jest,jak to się sprzeda "ciemnemu ludowi"