Obaj mają na twarzach wypisaną traumę z dzieciństwa. Obaj najwyraźniej byli ministrantami, a wszystko wskazuje na to, że rzecznik jest również członkiem Opus Dei. Takie przypadłości pozostawione same sobie i nie leczone, w bardzo negatywny sposób wpływają na korę mózgową i prowadzą do bardzo gwałtownego prostowania fałd.
Ups...