...ćwierć wieku robiłem w usługach....
Raz przyjechałem z inwestorem do jego mieszkania. Otworzył kluczem drzwi i puścił mnie przodem do wnętrza. A tam jego kobieta oparta o komodę prowadzi rozmowę przez telefon. Na głowie miała zawinięty ręcznik i to było wszystko, co miała na sobie....Zrobiłem w tył zwrot i poczekałem na klatce. Po minucie zaprosili mnie do środka, jakby nigdy nic się nie wydarzyło....
Wyszły na powierzchnię, by szukać samców oślepionych słońcem!