Najgorzej odebrał to, że Duda wystąpił jako 'suport' i nie wspomniał nic, że istnieją bracia Kaczyńscy. Jeszcze gorsze było to, że Duduś przywitał się z Tuskiem.
Intryguje mnie ostać pana Marka Suskiego, dlaczego? Ano dlatego, że choć unurzany w tym brudnym procederze rozgrabiania Polski nikt Mu nie przypisał osobistych korzyści. JUż nie wspominając o rodzinie.
tee lizodupca. to nie czasem za rudego podnieśli podatek tylko na chwile a został do dziś?, i za twojego guru zaczęło sie masowe spier....nie z kraju za lepszym normalnym życiem . Tusk to taki sam dziad jak Kaczka, a dziady nie powinni mieć wpływu na państwo w XXI wieku bo nie ogarniają obecnego świata
Tylko przypomne ze Zero to kukielka Rydzyka...