Stara rzymska zasada mówi, że lud potrzebuje dwóch rzeczy, żeby się nie burzyć - chleba i igrzysk. Na chleb już władzy nie stać, więc widocznie wpadli na pomysł tendencyjnego medialnego cyrku przed wyborami pod nazwą "komisja Śledcza". Ta pierwsza, ds Rywina, faktycznie wywindowała PO i PiS, ale każda kolejna cieszyła się już coraz mniejszym zainteresowaniem. Myślą, że to im tyłki uratuje?
A ja naiwny myślałem, że "praca dla więźniów" miała przynieść więziennictwu (państwu) jakiś zysk, a tu proszę, pół sasina straty. Czyżby kolejny pomysł na prawacki patriotyzm, czyli wyprowadzanie milionów z budżetu państwa do "krewnych i znajomych królika"?
Stara rzymska zasada mówi, że lud potrzebuje dwóch rzeczy, żeby się nie burzyć - chleba i igrzysk. Na chleb już władzy nie stać, więc widocznie wpadli na pomysł tendencyjnego medialnego cyrku przed wyborami pod nazwą "komisja Śledcza". Ta pierwsza, ds Rywina, faktycznie wywindowała PO i PiS, ale każda kolejna cieszyła się już coraz mniejszym zainteresowaniem. Myślą, że to im tyłki uratuje?