Od znajomego lewaka słyszałem, ze 17 września 1939 Jarosław K. witał Armię Czerwoną w Brześciu nad Bugiem. On w Buga nie wierzy (tak mi powiedział) i w związku z tym zawyrokował, ze to fake. A co o tym Wy, wioskowe lewackie głupki, sadzicie?
ogólnie nie piję ale z tej okazji kupie szampana, proponuje ogłosić jakieś święto niepodległościowe z tego tytułu, a jakby wypadło razem z oficjalnym 11 listopada to już nawet w totka nie muszę więcej grać.
matematyka sejmowa zrobi swoje. dostanie nakaz wpłaty na jakiś fundusz walki z alkoholizmem i znów będzie członkiem partii. kaczor nie zrezygnował z głosów mejzy więc i jemu nic poważnego nie zrobi
Najprostszy sposób na obejście demokracji - kupić wyborców z niskim wykształceniem. Głosują tylko za partią, która im daje - nie obchodzi ich polityka, łamane obietnice wyborcze, powstawanie dyktatury.
Dzis nic bardziej smiesznego nie przeczytacie, niz wegiel sprowadzony przez PiS, ktory sie nie pali...smutna wiadomosc ze ktos w PiSie na tym zarobil, bo oni nie robia niczego za frajer!!!
Mierny, bierny ale wierny a że czasem dziabnie coś mocniejszego to normalne. Musi przecież odreagować jakoś ten stres związany z odpowiedzialnością za los Ojczyzny.
Od znajomego lewaka słyszałem, ze 17 września 1939 Jarosław K. witał Armię Czerwoną w Brześciu nad Bugiem. On w Buga nie wierzy (tak mi powiedział) i w związku z tym zawyrokował, ze to fake. A co o tym Wy, wioskowe lewackie głupki, sadzicie?