Nauczyciele to grupa społeczna myśląca i wiedząca, że obecny rząd to złodzieje i de**le. Więc nie mogą być bezmózgim, katolickim mięsem wyborczym prezesa.
wszystko sie wiąże z brakiem odpowiedzialności,mnie jakby nie groziła żadna kara też niktby nie powstrzymał przed wyrżnięciem połowy sali sejmowej i cześci mieszkańców belwederskiej
Jest w tym prawda, jest też druga strona medalu. Kościół widząc, że zaczyna im się grunt palić pod nogami, dogaduje się z rządem, który wprowadza ich siłą do życia Polaków, daje gwarancje bezkarności i nowe źródła zawłaszczania pieniędzy. Identycznie wprowadzano komunę - prawie nikt nie chciał, a wszyscy byli zmuszani.
Jej to chyba ktoś aborcję mózgu przeprowadził ....