Zapytaj dowolnego polityka o dowolną rzecz to się pogubi. Na przykład jak zapytasz kogoś z lewicy ile jest płci to zabraknie mu palców. A jak Nawrockiego zapytasz czy nie przeszkadzają mu relacje Orbana z Putinem by popierać go w wyborach to będzie myślał, że jest w lesie na ustawce
Czarnkowi przeszkadzają pary homoseksualne, ale jak ksiądz się zabawia i nie udziela pomocy umierającemu to jakoś nie ma do tego obiekcji. A Gertruda źle trafiła, Nawrocki nie lubi konkurencji bo już jednego zielarza do pałacu namiestnikowskiego Andruszkiewicz mu sprowadził
No, czyli wszystko dobrze bo Polska zawsze była solą w oku papistów