Jak Jarózelski wprowadził stan wojenny kiedy ruskie wojska stały pod granicą to di teraz na niego jadą a teraz przez garstkę osób stan wyjątkowy to brawa, wielkie brawa. To chyba tylko wskazuje że jako Kraj już nie istniejemy ???
Jeszcze lepszy jest "Bal w operze" Tuwima. "...Dzisiaj wielki bal w operze, każda dz***a majtki pierze.." Ciekawe i dogłębne zobrazowanie władz w IIRP.
To do prostej naprawy przed sprzedażą wszystkich aut na F - Fopli, Faudi, Folcwagenóf i reszty Folksdojczy...