PiS chce uniknąć wpadki z wiecu w Warszawie 14 września. Wtedy fala powodziowa uderzyła w południe Polski, a największa formacja opozycyjna na partyjnym zgromadzeniu w Warszawie nie wspomniała o tragedii i skupiła się na protestowaniu przeciwko »pato władzy« przed Ministerstwem Sprawiedliwości – pisze Wirtualna Polska.Powód może być i inny. Na kongresie miało dojść do zmian w kierownictwie PiS. A także połączenia PiS z Suwerenną Polską.Najwyraźniej panowie politycy z Nowogrodzkiej nie dogadali się co do obsady stanowisk w nowej strukturze. I konieczne było przełożenie zjazdu.
Każdy posłęł prawacki dostaje na biuro poselskie więcej niż ma pensji to je otwiera i zatrudnia tam swoją matkę. Bo to biuro ma być tylko po to aby jego matka oddawała mu tą wypłatę a nawet do roboty nie chodziła.
Chcieć a rządzić to duża róznica. Ci co rządzą naprawdę nigdzie nie kandydują i nie mają żadnego stanowiska. Czyli bogaci żydzi z USA. Kamala Haris to ich tak jakby taki Duda tylko ze w lewackiej mądrzejszej wersji żenskiej.
Jaja? U Ziobry nie ma czego pokazywać. To tchórz silny tylko wobec słabszych.