Mówili o nim "Sisior"Ksiądz Jacek miał mieć romans z jedną z mieszkanek we wsi Krze niedaleko od Bukowna. Miał do niej jeździć i spotykać się z nią.Wkrótce ludzie zaczęli szeptać, że ich proboszcz uwiódł 14-letnią córkę tej kobiety."W podstawówce głaskał mnie i moje koleżanki po plecach, rękę wkładał pod bluzkę, po gołym ciele nas dotykał – opowiada jedna z uczennic księdza Jacka. – I pamiętam to do dziś. Mówił do nas, głaszcząc mnie i koleżanki, że pan Jezus też kochał dzieci. "
Juz pisalem tu, nie usowajcie, postawcie na tym Toi Toja i od przodu kamere i wstawiajcie na YouTuba filmiki jak
turysci probuja sie dostac na wierch do s**cza
Za te 11,5 miliona , proponuje 12 lat odsiadki połączonej z wyczerpująca praca po26 godzin w kamieniołomach!!!!!😤😤😤😤😤😤
Pisałem wielokrotnie, że wiara i religia nie ma nic wspólnego z logiką i jest dla de**li bez mózgów.