Polacy mają dość ulgowego traktowania ludzi PiS. Szczególne oburzenie budzi sprawa Daniela Obajtka. – Każdy normalny „szarak” miałby już dawno wjazd do domu o 6 rano, postawione zarzuty i złożony wniosek o areszt tymczasowy. Sąd na 99,9% by ten wniosek klepnął i szarak by siedział – uważa Jarosław Kościelny. – Nie miałem nadziei, że obecna władza doprowadzi do normalności, bo w Polsce jest partyjniactwo, a nie polityka dla Państwa. Ale miałem malutką nadzieję, że przynajmniej będzie stwarzać pozory dążenia do normalności.
No i jak widać, ciągle wybierają to drugie.