To nie ma żadnego znaczenia. Dla prawactwa Kierwiński nawalony był i "nikt ich nie przekona, że białe jest białe". Tak samo jak z "krzesłem", na które miał wchodzić Komorowski w parlamencie Japonii. Nie miało znaczenia, że to Ziobro wymyślił krzesło w jakimś wywiadzie, ani że w necie można znaleźć wiele zdjęć oficjalnych delegacji różnych krajów pozujących na specjalnym do tego podeście. Prawacy są tak żałośni, że chwycą się każdego fejku jak pijany płotu (nomen omen), żeby tylko móc wytknąć przeciwnikom źdźbło w oku, choć u siebie belki nie widzą. No, ale jakoś trzeba sobie poprawiać humor.
czy to prawda że ci najtłustsi mają pod celą najlepiej ? wyrokowcy walczą o ich obecność zabezpieczają dezodoranty i łagodne smarowidła , nie jakiś smalec lub margarynę ?
Zadajcie sobie wszyscy proste pytanie: kiedy za kłamstwa zabrali któremuś inminuted? I nie zabiorą. Spróbuj Ty skłamać, np, w sądzie...