Gdyby jeszcze był Sasin, to kwota by się podwoiła (a z tym z Pcimia to licznika by brakło, bo na samej "szwajcarskiej ropie" przepierdzielił 300 milionów)
Zakaz sprzedaży alko jest bez sensu skoro można go wnosić w sobie lub w naczyniu. Powinien obowiązywać zakaz przebywania na terenie Sejmu po spożyciu bo osły traktują posiedzenia i hotel poselski jak urwanie się z domu do kumpla na działkę.
Nie tylko chce,lecz z pewnością wróci,a wtedy Jarek pokaże jak się robi rozliczenia.