Zybertowicz, półczlowiek-półprofesor. Gdy rada d/s stopni naukowych nie chciała przyznać mu stopnia profesorskiego że względu na żałosny dorobek naukowy, to pisdzielce zlikwidowali radę, zmienili ciało decyzyjne i cyk, kumpel dwbila jest już profesorkien.
Żałosny widok jak twardziel Batyr na kolanach błaga Mentzena o poparcie tytułując go od wczoraj "doktorem Mentzenem". Wszystko po tym jak Sławek napisał o nim: Nawrocki zrobił rzecz całkowicie obrzydliwą - przejął mieszkanie od starszej i schorowanej osoby, nie płacąc za nie. Do tego skłamał u notariusza, że zapłacił, zmusił też do kłamstwa sprzedającego mieszkanie. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak coś takiego może być akceptowalne dla kogoś z jakąkolwiek wrażliwością społeczną.
Problem nie jest w tym, że ci co oglądają republikę głosowali na Nawrockiego, lecz w tym, że ci co mieli głosować na Trzaskowskiego głosowali na innych kandydatów. Opieszałość rządzący przez półtora roku doprowadziła do takiej sytuacji
Zybertowicz, półczlowiek-półprofesor. Gdy rada d/s stopni naukowych nie chciała przyznać mu stopnia profesorskiego że względu na żałosny dorobek naukowy, to pisdzielce zlikwidowali radę, zmienili ciało decyzyjne i cyk, kumpel dwbila jest już profesorkien.