Budyń - marionetka PIS, Pinokio - chłopiec na posyłki PIS, Hołownia - prezenter, który nagle ma ogromne zaplecze finansowe, ciekawe z jakiego źródła i kto za nim stoi.
Wszystko co pis nazwie narodowym powinno wzbudzać w ludziach lęk i przerażenie. Te kmioty koncertowo wszystko partolą,ale jeśli tylko w nazwie pojawi się słowo narodowy to spartolenie jest...prima sort!!!!
Za bardzo upaść nie może, bo od wieków drąży dno.