Wiadomo, że raczej nie Macierewicz. On ma swoich prywatnych chłopców. Prezes raczej też nie, bo bałby się aż dwudziestu pięciu gejów , więc na takiej imprezie musiałaby go ochraniać kompania byłych gromowców.
Tadzio złodziej nad złodziejami, jako jedyny ma programy radiowe w obcym języku na terenie Rosji. Co mógł zaproponować Putinowi, by mógł nadawać? Oto tajemnica wiary.
Warzecha odzyskał rozum i rozsądek?