Byłoby to śmieszne gdyby nie sam prezydent chwalił się takim zdjęciem a jego prawaccy wyborcy. A gdy sam prezydent chwali się takimi przeróbkami to pokazuje jego de**lizm. A gdy de**l jest prezydentem mocarstwa to nie jest to smieszne tylko traficzne prawaki. Kogo wyście se wybrali?
To ten od "kulturalnego wydarzenia" znanego jako stan wojenny, tfu,tfu.