Bardziej pytanie, czy to jest złoto prawdziwe, czy tzw. złoto głupców, bo skoro jestem PiSdzielcem, czyli z założenia mało rozgarniętym, to czy mnie nie oszukali. Przecież nawet duduś się uczy całe życie. Jak na razie nie ma efektów tej nauki, ale przecież jeszcze nie umiera.
A teraz najwyżej sam się ułaskawię, jakby co.