Matematycy wiedza ze miliard czy tryliard to jedno i to samo. A jak wszystko bylo tanie tak bedzie.
Polska jest na srodku i nie ma problemu - ucierpia tylko bogacze i najbiedniejsze kraje. My możemy mięć tryliardy na plusie czy tryliardy na minusie - to są tylko zera i nic się nie zmienia dopuki mamy własną walute.
Co innego taka grecja - nie ma nic do powiedzenia i zaorane. Gospodarka ekonomicznie zniszczona przez euro - czyli druk poza krajem. Nawet nie moga protestować. Ostatni gasi swiatlo. A u nas nie ma problemu - kilkaset zer w lewo czy w prawo nie ma zadnego problemu, nawet tematu ni
A kiedy Jaro wyjdzie z ukrycia?