problem Ćmielowa i Chodzieży polega na tym, że nie nadążają za zmieniającymi się trendami. Ich design jest bardzo klasyczny i nudny. Żadnej innowacji, żadnego nowatorskiego wzoru.
Prawdopodobnie firma E&K nie miała kasy na dostawę broni do Czadu lub Malezji, czy gdzieś tam, jako wciągnięta na czarną listę, jest pod obserwacją służb, nie ma zdolności kredytowej itp. Dogadali się więc z kimś z obecnej władzy. Pic respiratory. Obrócili kasą, zamówienie na broń zrealizowane, zysk jest, to i nieoprocentowane i nieopodatkowane środki na respiratorki można oddać. Teraz tylko podział z władzą i można klepać laski na Bahamach.
Patetu. Słownik muszę wyłączyć.