Bardziej urozmaiconego "życia", jakie uprawiała bratanica jaśnie pana, to w kraju ciężko szukać. Tylko szkoda dzieci - do końca życia nie połapią się "who is who". Ale w pis-owym wydaniu katolicyzmu już chyba nic nie jest w stanie zaskoczyć normalnego człowieka ..
z tą "luksusową willą" to kogoś poniosło