"Jesień 2020: wybory prezydenckie i parlamentarne! Jarosław Kaczyński już wie, że wkroczył na drogę do upadku, do katastrofy, dlatego tak bezwzględnie walczył o zmianę ordynacji. Ale to przecież nic nie da, nikt do urn wiosną nie pójdzie. Król jest nagi. Prezes jest słaby. Majowe starcie prezydenckie miało być jego walką o wszystko. W razie przegranej, musząc kohabitować z wrogim sobie prezydentem, praktycznie nie miałby szans, by realizować dalej swoje programy polityczne i gospodarcze. Ale przy koronawirusie wszelkie jego plany prysnęły jak bańka! Nie tylko jego zresztą." - natemat.pl
To mowiłem ja Jarząbek Waclaw ,aha wczoraj nie mówiłem bo byłem chory łubu dubu łubu dubu....