No przecież tak się z zniewala naród: zabierz dwa, oddaj jedno z pompą jaki to ty do ty jesteś pan. Potem zabierz pięć i oddaj dwa. Potem zabierz dziesięć i oddaj cztery. Za każdym razem odtrąb to jako sukces. Po dziesięciu latach z zabranych stu oddałeś trzydzieści ale naród jest wdzięczny bo każdemu oddaniu towarzyszyło święto państwowe. O nieoddanych siedemdziesięciu nikt już nie pamięta bo to dawno było a żyć się przecież da...
Tam mieszka 100 % wyborców PiS. Wystarczy jak jeden pozbiera i jakiś kumaty wypełni. Bo reszta pod sklepem mózgojeby walą.