Dzieki temu, zaufanie wiejskiego elektoratu, polanalfabetow ze wschodnich czesci kraju dla wladzy PiSu...Im blizej Bialorusi Lukaszenki, tym wieksze zaufanie i poparcie dla KACZYNSKIEGO.
Nagle po 5 latach rzadow Kaczynskiego, ze 100 lat wolnosci, okazuje sie ze Polska jest bankrutem i krajem znajdujacym sie w najwiekszym kryzysie od II wojny swiatowej. A wiejskie badziewie ze wschodnich czesci kraju, dalej klaszcze i popiera Du.e na rezydenta, nawet kosztem zycia i zdrowia.
Państwo, w tym służba zdrowia, kosztuje, więc cała sztuka w tym, kto głównie zapłaci. W przypadku transakcji finansowych i podatku cyfrowego na biednych nie trafi. Trochę wyższe ceny reklam w internecie nie dobiją Polaków, ale zawsze można zrobić zbiórkę na Google'a i Facebooka.
Prezes niczym Stalin we dnie śpi a w nocy knuje i poluje na swoje ofiary....