"Dwaj przyjaciele z Krakowa #RepublikaBanasiowa" - opisał fotografię Gawłowski. Hasztag w opisie zdjęcia odnosi się do sposobu funkcjonowania państwa PiS, którego symbolem staje się skompromitowany szef NIK. Dla Andrzeja Dudy lepiej byłoby, gdyby takie zdjęcie nie wypłynęło w przededniu kampanii. Sprawa Mariana Banasia coraz mocniej wychodzi bokiem obozowi Prawa i Sprawiedliwości, ale człowiek, którego partia uczyniła szefem NIK, nie zamierza rezygnować.
Nie znam twórczości Tokarczuk, więc na temat jej twórczości się nie wypowiadam. U prawaków jest inaczej - im ktoś mniej wie na ten temat i na temat literatury ogólnie, tym więcej ma do powiedzenia.
A dlaczego nie chcą debatować o SKOKach, srebrnej i dwóch wieżach? Czemu trzeba debatować tylko o tym, co im pasuje? A o tym, co im niewygodne, to już debaty nie ma. Gdzie zapowiadane audyty ministerstw?
Dodajmy 160,000 zł z publicznej kasy, naszych podatków! I po co? Słoma dalej z butów wystaje.