Cały plan gospodarczy PISu zasadza się na zrabowaniu 800 miliardów złotych zgromadzonych w bankach przez Polaków i ok. 200 miliardach gotówki w rękach ludzi (rok 2014).
Założyli, że potraktują te pieniądze inflacją, np. 10% rocznie i już jest 100 miliardów na zabawy rocznie.
Na dodatek ludzie ratując się przed inflacją starają się wydać pieniądze mniej lub bardziej sensownie, co dodatkowo napędza gospodarkę.
Tylko, że inwestycje są nieprzemyślane, pieniądze wydane na konsumpcję (po co oszczędzać), a kasa za czas się skończy.
WENEZUELA
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
tak jak Kempa ,czy publikacji list poparcia kandydatów do KRS, prezydent podkreślił, że sądy nie są "absolutną alfą i omegą".Kurtyna.Po wyborach to dopiero będzie bo na bank pis je wygra ,tylko jest kwestia tego rodzaju czy będą mogli znowu rządzić samodzielnie,a wtedy "panie boże miej nas w opiece"
Cały plan gospodarczy PISu zasadza się na zrabowaniu 800 miliardów złotych zgromadzonych w bankach przez Polaków i ok. 200 miliardach gotówki w rękach ludzi (rok 2014). Założyli, że potraktują te pieniądze inflacją, np. 10% rocznie i już jest 100 miliardów na zabawy rocznie. Na dodatek ludzie ratując się przed inflacją starają się wydać pieniądze mniej lub bardziej sensownie, co dodatkowo napędza gospodarkę. Tylko, że inwestycje są nieprzemyślane, pieniądze wydane na konsumpcję (po co oszczędzać), a kasa za czas się skończy. WENEZUELA