A jeśli dostanie wysoką pozycję na liście wyborczej w swoim okręgu, to mandat poselski ma zagwarantowany, bo według polskiej ordynacji to nie wyborcy decydują o tym, który z kandydatów z danej listy dostanie się do Sejmu, tylko partyjne wierchuszki, układając listy wyborcze.
"LGBT to zagrożenie dla tradycyjnej rodziny" - kler od paru lat to powtarza. A ja się zastanawiam, jak to zagrożenie miałoby w praktyce wyglądać... no i widać ktoś na to w końcu wpadł.
wszyscy na nowogrodzkiej się nie zmieszczą, może w toruniu