"Bełkotliwa mowa, chwiejny krok. Tak zachowywała się w Sejmie Elżbieta Kruk. - Czy jest pani pijana? - pytali dziennikarze. - W związku z tym, że co? Że miałam urodziny dwa dni temu? - próbowała odpowiedzieć posłanka. Około godziny 10.30 dziennikarze poczuli alkohol od pani poseł idącej korytarzem. Dziennikarze nie ustępowali: Jest pani pijana? - Potrafię pracować dobrze, potrafię coś tam, coś tam - zapewniała Kruk. Partyjni koledzy z PIS zaprowadzili posłankę do kawiarni. Spędziła tam trzy godziny przy kawie. Potem opuściła budynek przy ul. Wiejskiej" - polskatimes.pl
"A potem dziwota, że nasze miasto jest największym pośmiewiskiem na Mazowszu, skoro jedynym współcześnie znanym jego reprezentantem jest gejzer intelektu pokroju Suskiego. Z przyjemnością będę obserwował jak ten błazen będzie się kompromitował. Kiedyś to żeby pracować w administracji trzeba było mieć jakieś wykształcenie, znać języki obce no ale przyszła dobra zmiana i wystarczy znać prezesa." - grojec24.net
"Bełkotliwa mowa, chwiejny krok. Tak zachowywała się w Sejmie Elżbieta Kruk. - Czy jest pani pijana? - pytali dziennikarze. - W związku z tym, że co? Że miałam urodziny dwa dni temu? - próbowała odpowiedzieć posłanka. Około godziny 10.30 dziennikarze poczuli alkohol od pani poseł idącej korytarzem. Dziennikarze nie ustępowali: Jest pani pijana? - Potrafię pracować dobrze, potrafię coś tam, coś tam - zapewniała Kruk. Partyjni koledzy z PIS zaprowadzili posłankę do kawiarni. Spędziła tam trzy godziny przy kawie. Potem opuściła budynek przy ul. Wiejskiej" - polskatimes.pl