Nauczyciele,nieroby jakich mało.Wakacje(płatne),wolne ferie,przerwy swiateczne po kilka dni,w międzyczasie wycieczka szkolna,ilosć przepracowanych godzin w tygodniu(śmiech na sali),wyjscia do kina,teatru,na basen,po 20 uczniów w klasie itd itd.Nawet testy dostają gotowe z podziałem na grupy(do kupienia w necie za 10zł,taka ciekawostka)A po godzinach korepetycje godz/60zł
dawniej takie sprawy załatwiało się wojną. co wolicie?