Bydlęta do szopki sa potrzebne więc mamy jak mamy a mamy biedne państwo i sojuszników którzy bogacą sie dzięki nam o warchołach którzy wszystko zrobią by ten stan sie nie zmienił nie wspominam
dlatego, ze po obydwu stronach tego poyenbanego konfliktu politycznego sa fanatycy gotowi podpalic ten kraj aby tylko ich bylo na wierzchu. jak mozna tak sobie skakac do gardel? Boże kochany... historia zatacza koło:((( alez to smutne, jak widac po tym co sie dzieje w mojej ukochanej Polsce nie doprowadzi to do niczego dobrego.
Dodał bym jeszcze "dożynanie watahy".