O, panie byznesmen, nie zasuwasz ostro na swoj interes, tylko wstawiasz obrazki na portalu rozrywkowym? A może to wlasnie jest zrodlem twojego marnego dochodu - stręczycielstwo polityczne...
W młodości (lata 90-te) chodziłem na spotkania z Giertychem. Nacjonalista, radykalny patryjota. Piękne słowa. Walka o Wielką Polskę. A teraz co? Nie mówię, że pis jest dobry dla Polski, bo nie jest. Jednak służenie Panom z Brukseli, którzy chcą rozwalić świet jaki znamy (zgooglujcie Great Replacement) to zdrada ideałów. Kiedyś młodzi patryjoci podziwiali go i jego ojca. Teraz? Dno.
Nie, nie, to Williams po zmudnej rozmowie kwalifikacyjnej zatrudnil jakiegos syna polityka z p**su;))))